Syberia

Wyprawa: rafting górską rzeką Aka w Sajanach Wschodnichaka

Stopień Trudności: III klasa trudności w skali raftingowej (wg norm rosyjskich)

Dystans do pokonania: około 320 km

Termin podróży: rozpoczęcie – 20 czerwiec 2003
powrót – 14 lipiec 2003

Uczestnicy: Waldek, Piotr, Michał, Marek, Andrzej

Środek transportu: pięcioosobowy ponton

Bagaż: ponton, wyposażenie i prowiant – ok. 180 kg

Cel podróży: przepłynięcie jednej z najpiękniejszych tras raftingowych w Południowej Syberii – kanion rzeki Aki

Michał , który zginąłDotychczas nie omawiałem publicznie wyprawy, jaka miała miejsce na rzece Aka w południowej Syberii. Mimo, że był to czas, który pociągnął  za sobą  największą ilość emocji ze wszystkich dotychczasowych eskapad.  Są to wspomnienia na tyle przykre i aktualne, iż mimo kilku lat jakie upłynęły od tamtych chwil, ciężko pogodzić się i zaakceptować zaistniałe wydarzenia… Zdarzyło się nieszczęście – zginął jeden z naszych towarzyszy.

Michał  był  lekarzem wyprawy i mimo młodego wieku doświadczonym podróżnikiem. Do dzisiaj trudno nam zrozumieć, dlaczego tak się stało… Oczywiście mamy świadomość ryzyka jakie wiąże się z raftingiem czy kajakarstwem górskim, jednakże coś pcha nas w tym kierunku, przysparzając często wielu zgryzot bliskim, kochającym nas osobom. Zadają pytanie – czemu to robimy?… Odpowiedź jest prosta – chęć poznania świata i prawdziwej przygody.

Powie ktoś – cholerni egoiści !!!  Być może, ale uczucia te są silniejsze od nas i tylko żal serce ściska, że kończy się czasami tak tragicznie…